Depenalizacja jest na razie poza zasięgiem. Ani prezydentowi ani pani premier nie przeszkadzają sprzeczne przepisy ustawy, w której marihuana jednocześnie jest zakazana a z drugiej strony dopuszczalna w medycynie. Na to ostatnie zgodził się Trybunał Konstytucyjny.
W tym samym czasie rosną jak grzyby po deszczu sklepy 24 h z alkoholem. Powinno się postawić bardzo głośno pytanie: czy dyskryminowanie i kryminalizowanie ludzi ze względu na używki nie jest łamaniem praw człowieka? Takim samym, jak dyskryminacja ze względu na wyznanie wiary, kolor skóry czy skłonności seksualne. Moim zdaniem jest. I to prawo jest łamane w Polsce codziennie. Co na to KOR-owcy po obu stronach politycznej barykady. W tej jednej jedynej sprawie Komorowski, Wujec, Kaczyński a zatem i Duda oraz Macierewicz są tego samego zdania: aresztować, skazywać, wsadzać.
Co możemy jeszcze zrobić, żeby przekonać rządzących aktualnie oraz tych którzy chcą rządzić, że nie jesteśmy przestępcami. Ile razy można mówić, że marihuana jest mniej groźna niż alkohol. Nie powoduje chorób, uzależnień i śmierci. W przeciwieństwie do alkoholu.
Na szczęście pojawia się nadzieja. Na imię jej: Czarny Szalony Koń.
